Liedson strzela, Portugalia wygrywa

Dodał: Richelieu, źródło: własne, 2010-03-04 10:31:50

Wczoraj późnym wieczorem przygotowująca się do tegorocznych  Mistrzostw Świata w RPA Reprezentacja Portugalii pokonała na stadionie w Coimbrze Chiny 2:0. Pierwszą bramkę po pięknej asyście Cristiano Ronaldo zdobył Hugo Alemeida 36 minucie. W przerwie meczu Carlos Queiroz postanowił dokonać licznych zmian w składzie i dzięki temu oglądaliśmy na placu gry 4 piłkarzy Sporitngu: Liedsona, Joao Moutinho, Pedro Mendesa oraz debiutującego w narodowych barwach Tonela. I to właśnie piłkarze Lwów wypracowali drugiego gola dla Portugalii. Gospodarze wykonywali rzut rożny ale Chińczycy zdołali wybić piłkę na 18 metr, tam jednak znakomicie ustawiony był Moutinho i zdecydował się na strzał. Piłka po drodze trafiła jeszcze w Liedsona i wpadła do siatki obok bezradnego bramkarza gości.

 

W Reprezentacji pełne 90 minut rozegrał Simon Vukcević ale nie pomógł Czarnogórze i drużyna z Bałkanów przegrała w Skopje z Macedonią 1:2. Duże szansę na grę miał również Matias Fernadez, jednak z powodu tragedii jaka ostatnio dotknęła jego ojczyznę mecz odwołano.

Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 1 głosów

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Staszek Wysłano: 4 marca 2010; 21:38

A tak do tematu newsa to super ze Levy strzelil :) Moze teraz zacznie lupac bramy i dla nas :)

Autor: Gherick Wysłano: 4 marca 2010; 18:05

Ano tak, faktycznie... moj blad. On mi sie zawsze kojarzyl ze starym zawodnikiem, pewnie przez wyglad :)

Autor: matex Wysłano: 4 marca 2010; 17:49

mała poprawka Ribery eksplodował z formą na Mundialu w Niemczech w 2006 r,a więc miał wtedy 23 lata, wątpie by ktoś 23 letniego piłkarza spisywał na straty....

Autor: Staszek Wysłano: 4 marca 2010; 15:16

Z głupiego newsu o tym, że Solony strzelił brame taka dyskusja... hehe ;d nie pamietam takiej wczesniej :>

Autor: scp Wysłano: 4 marca 2010; 15:05

Ja do Saleiro nic nie mam bo gra dobrze. Na pewno wolę oglądać w akcji jego niż Postigę, który mam nadzieję po tym seoznie przestanie na, kibiców Lwów frustrować swoim nieudolstwem piłkarskim. A Saleiro? zapewne będzie tym 3 jeśli Pongolle się wyleczy ale tak jak powiedział Gherick czas pokaże. Na razie nie szukajmy dziury w całym bo nasze Lwy graja bardzo dobrze i oby tak do końca sezonu

Autor: Gherick Wysłano: 4 marca 2010; 14:58

Nie wiadomo kiedy talent eksploduje. Kiedy Ribery, wlasnie Liedson czy np. Arszawin eksplodowali, nie byli mlodymi, perspektywicznymi zawodnikami, tylko byli w wieku w ktorym teoretycznie powinni byc juz skresleni... owszem, mozoe pojawi sie niedlugo wiekszy talent, ktory zepchnie Saleiro na lawke w wieku 18,19 lat, a moze przez pare lat pogra u nas nawet w 1 skladzie, czas pokaze.

Autor: matex Wysłano: 4 marca 2010; 14:18

święta racja Ronaldo i Messi rozwijają się bardzo harmonijnie ale dlaczego?????
Bo jest spełnionych kilka warunków w ich przypadkach :

- ogromne talenty,wręcz kosmiczne
-ciężka praca każdego dnia na treningach i meczach i poza tym pewnie też(Ronaldo podobno robi codziennie 3000 brzuszków)
-szczęście ( w przypadku Ronaldo omijają go kontuzje)
-i wiele innych

Autor: Gherick Wysłano: 4 marca 2010; 13:52

Racja, ale taka mała dygresja: Moim zdaniem luke po Diego wypelnil w Porto Lucho Gonezalez, a obecnie w Juve Diego nie zachwyca jak w Werderze. Wszystko zalezy nie tylko od formy i od szczescia, ale i od trenera, ustawienia, i rywali na danej pozycji. Taki Cristiano Ronaldo to absolutny fenomen, wszedzie gralby w 1 skladzie, do MU dostal sie przebojem, Messi to samo, ale czy z innymi byloby tak samo? Juz wielu malolatow zablysnelo w wieku 17-18 lat, i pogrywa teraz po sredniakach albo 2 ligowcach w roznych ligach...

Autor: matex Wysłano: 4 marca 2010; 13:45

Zgadzam się z Tobą Richelieu że poniekąd z Pauletą czy Liedsonem było inaczej bo tak naprawde z każdym piłkarzem jest inaczej,w zasadzie żadko występuje w dzisiejszym futbolu zjawisko regularnego rozwoju,tak jak wspomniałeś o Postidze i tu się w 100% zgadzam,bo facet który w wieku 21,22 lat grał w podstawowym składzie silnego Porto zdobywającego wówczas z nim w składzie Puchar UEFA,a on sam przechodził w 2003 r do Tottenhamu za fajne pieniądze,teraz kiedy ma niespełna 28 lat i teoretycznie powinien być w szczytowym momencie swojej kariery już od dobrych kilku sezonów stoi w miejscu!!! (jeśli się nie cofnął)

co do Paulety,hmm,oczywiście to fenomen ale czy od razu tak wszyscy twierdzili??? nie!! mądrzejsi od Nas portugalscy trenerzy mieli przez wiele lat pod ręką lepszych od niego
Pauleta przecież nie reprezentował Portugalii w żadnej z kategorii młodzieżowych!!!
zaś w dorosłej reprezentacji był on także przez dłuższy czas w cieniu czy to Joao Pinto,Sa Pinto czy wreszcie Nuno Gomesa,który strzelał dla Seleccao gole na Euro 2000 podczas gdy Pauleta bił mu brawo z ławki rezerwowych,a taki Gomes zawsze był wielkim talentem,(m.in. mistrz Europy U-19 z 1994r) a jednak jego kariera też potoczyła się niczym równia pochyła,nie wiedzieć czemu...
Liedson???? co z tego że przychodził do Porto w glori następcy Jardela?? a w takim np Porto po Deco iluż to jego następców przychodziło?? najpierw Diego,potem Anderson,Leo Lima itd i żeden z nich drugim Deco się w Porto nie stał,a każdy talent bynajmniej miał,oczywiście teraz ich kariery toczą się różnie,np Diego jest obecnie świetnym rozgrywającym Juve,ale potwierdził to dopiero w Werderze,a nie w Porto i wówczas gdy był w Porto też mogli go co niektórzy spisać na straty??? mogli!!!! a jednak mylili by się.

Ja nie twierdzę że Saleiro to genialny gracz,absolutnie,geniuszem nie jest i z pewnością nim nie będzie,ale czy trzeba być koniecznie genialnym żeby być dobrym???? nie!!!

Moje wywody prowadziły jedynie do tego że poprzez ciężką pracę i trochę szczęścia każdemu może się powieść,Saleiro jak będzie ciężko zasuwał i ominął go kontuzję to zrobi karierę,bo potencjał jako taki ma( to także mist Europy U-17 z 2003r wraz z Moutinho czy Veloso)
Yannick też zrobi karierę jeśli będzie zasuwał no i przede wszystkim te felerne kontuzje niech go w końcu omijają....

jednym słowem karierę każdy może ją zrobić lub ją zmarnować,losy piłkarzy są czasami tak nieoczekiwane że na prawdę ciężko powiedzieć jak się potoczą. Przed nikim nie można zamykać bramy tak samo jak nikomu jej przedwcześnie i pochopnie otwierać.
Bo tyleż talentów,geniuszy i cudownych dzieci zmarnowało w piłce swój potencjał i kariery iluż zupełnie niepozornych( do czasu) grajków je zrobiło

pozdrawiam

P.S: chciałbym pisać dla portalu Sporting Lizbona,prosiłbym o kontakt w tej sprawie

moje gg-17731968

Autor: Richelieu Wysłano: 4 marca 2010; 11:42

Pauleta to inna bajka i fenomen. Szczyt formy uzyskał w wieku 29 lat co na pewno rzadko zdarza się zwłaszcza u napastników którzy jeśli wcześniej nie wyrobili sobie nazwiska raczej w tym wieku nigdy się nie wybijają i wielkie kluby ich nie zatrudniają. Z Puletą było inaczej i mimo, że pod koniec swojej reprezentacyjnej kariery pamiętam go głównie z marnowania 100% okazji to zdania, że był to najlepszy napastnik ostatniej dekady w reprezentacji Portugalii nie zmienię. Ale oczywiście regułą nie jest również, iż młody napastnik, który w wieku 23 lat błyszczał w Reprezentacji i klubie będzie w przyszłości jeszcze lepszym piłkarzem. Przykład Postigi, swego czasu uznawany za wieczny talent, skuteczny joker w reprezentacji a teraz? DNO...

Wspomniałeś o Liedsonie, ale zauważ, że może w wieku 24 lat grał gdzieś w słabym brazylijskim klubie ale potem przeszedł do wielkiego Flamengo i do Sportingu przychodził aby zastąpić goleadora Jardela i to mu się udało co jest sporym wyczynem więc talent musiał mieć nieprzeciętny i to kolejny fenomen bo tak regularnych napastników, którzy w sezonie gwarantują zawsze 20 bramek zbyt wielu nie ma.

Yannicjk już 4 lata temu był podstawowym napastnikiem i partnerem Liedosna, jednak to zawodnik bardzo kontuzjogenny i głównie temu jego kariera nie rozwijała się od tego momentu tak jak powinna. Miał już kilka przebsłysków ale zawsze później doznawał kontuzji i klapa. Oby teraz było inaczej...

Saleiro... Hmmm w zeszłym, sezonie tułał się na wypożyczeniu i pewnego miejsca w Setubal czy Academice wcale nie miał więc to też coś znaczy. Początkowo w Sportingu też tylko ława ale fatalna forma Postigi czy Caicedo, kontuzja Liedosna i Djalo spowodowały, że musiał grać. I myślisz, że klub i trenerzy byli zachwyceni, że Saleiro gra w ataku ? i na rezerwę ściągnęli Pongolla za 6,5 mln ? NIE. Ale wszystko znowu ułożyło się tak, że Solony jest tym drugim (Yannick przesunięty na skrzydło, Postiga bez formy a Pongoll kontuzja). Oglądam każdy mecz Sportingu i Saleiro nie gra źle ale nie widać w nim żadnego przebłysku geniuszu nie mówiąc już o bramkostrzelności.... Zawodnik dobry ale na zmiennika lub na średniaka Portugalskiego typu Nacional.

Autor: matex Wysłano: 4 marca 2010; 11:03

Chciałem odnieść się do krytyki pod adresem Saleiro w komentarzach poprzedniego newsa:


Skoro jesteście takimi znawcami piłki to czy któryś z was pamięta co w wieku 24 lat znaczył na rynku europejskim Pedro Pauleta??? NIC!!!
a jakim był napastnikiem???? Świetnym!!!

P.S: przypomne tylko że taki Pauleta w 1997 r.( bo wtedy miał 24 lata) grał w hiszpańskiej drugoligowej Salamance,a wielką karierę rozpoczął właściwie dopiero po Euro 2000 po którym to przeniósł się do francuskiego Bordeaux...... zresztą na tymże Euro(mimo iż miał wówczas 27 lat!!!) w zasadzie w ogóle nie grał!!!! a co się z nim dalej działo??? myśle że wiecie
Dla niewtajemniczonych-(88 meczów w kadrze,47 goli,czyli rekord w dziejach portugalskiej piłki)
a Liedson??????? mając 24 lata( czyli tj. 2001 r) grał zaledwie w balansującej pomiędzy pierwszą a drugą ligą brazylijskiej Coritibie!!!!! ktoś by wtedy powiedział iż będzie z niego tak znakomity napastnik?????
Wątpie.

Dlaczego więc twierdzicie że skoro Saleiro mając 24 lata i nie będąc teraz wielkim graczem nigdy już nim nie będzie???
wszystko zależy tylko od niego i od szczęścia oczywiście,jeśli będzie ciężko pracował a i szczęście go nie opuści(głównie jeśli kontuzje będą go omijać) to kto wie????
Ja myśle że predyspozycje ma ku temu by być naprawdę dobrym napastnikiem : wysoki,silny,nieżle gra głową,dobrze się zastawia,ma dobrą technikę i zmysł do gry w ataku pozycyjnym.
Oczywiście ma inne walory niż np jego rówieśnik Yannick Djalo, którego gra opiera się na trochę innych atrybutach.W każdym bądż razie tak swoją drogą życzę i jednemu i drugiemu wielkich karier.
W ataku obaj by się nieżle uzupełniali,Yannick (szybki,zwinny,dobry drybling) Salerio(siła,technika,waleczność)
nie twierdzę że któryś z nich będzie kiedyś np drugim Eto'o czy Ibrahimoviciem ale w ataku Sportingu(jak zabraknie już trochę wiekowego Liedsona) mogą stworzyć na lata naprwdę niezły duet,obaj talent mają

Panel użytkownika
Następny mecz
Poprzedni mecz

      Liga Europejska

Sporting Lizbona

FC Nordsjaelland

Miejsce: Estadio Jose Alvlade
Data: 2010-08-05 20:45:00
Tabela ligowa
Tabela strzelców
Klub M. P.
1. Benfica Lizbona 30 76
2. Sporting Braga 30 71
3. FC Porto 30 68
4. Sporting Lizbona 30 48
5. Marítimo Madeira 30 41
6. Vitória Guimarães 30 41
Foto miesiąca
Video miesiąca

Trener Paulo Sergio oraz jeden z kapitanów drużyny Pedro Mendes z dumą prezentują puchar za zwycięstwo w Barclays New York Challenge.

Sonda
Statystyki
Kto w najbliższym sezonie powinien pełnić rolę kapitana?
Daniel Carrico
Liedson
Tonel
Maniche
Anderson Polga

Partnerzy
Linki
AtleticoPoland Bayern Monachium Polski serwis fanów The Blues PortsmouthFC.pl Real Saragossa Everton Ajax Ajax Amsterdam Benfica Lizbona polski serwis FC Porto Wisła Kraków Athletic Bilbao Feyenoord Roterdam PSV Boca Juniors

Copyright © 2010 SportingPoland.com, wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt i wykonanie: KStudio

Strona główna Reklama Redakcja